Nie taki straszny Baby Blues

Przyjście na świat dziecka to prawdziwa rewolucja – zarówno dla malucha, który nagle musi odnaleźć się w nowym, nieznanym świecie, tak odmiennym od brzuszka mamy, jak i dorosłych, w których życiu pojawia się nowy członek rodziny.

Zmiana jest szczególnie odczuwalna dla mamy, która konfrontuje się z nieznaną do tej pory rzeczywistością – „bycia mamą”. Nie zawsze pierwsze dni są łatwe – wiele kobiet odczuwa wtedy tzw. baby blues, przejściowy spadek nastroju po porodzie. Jak się odnaleźć w nowym świecie? Jak pomóc w adaptacji zarówno mamie, jak i maluchowi? Które sygnały mogą być niepokojące i świadczyć o depresji? Na te pytania odpowiemy w poniższym tekście.

Stres związany z porodem

Smutek poporodowy jest często spotykanym zespołem łagodnych objawów zaburzeń nastroju, ujawniającym się w ciągu pierwszych 3–5 dni połogu.

Obecnie uważa się, że zjawisko to jest przejawem fizjologicznej reakcji końcowej na stres związany z porodem (nie stanowi zatem zaburzenia psychicznego). Do najbardziej typowych objawów smutku poporodowego należą: umiarkowane obniżenie nastroju, drażliwość (często ujawniająca się w relacji partnerskiej), labilność emocjonalna, płaczliwość oraz zaburzenia koncentracji uwagi. Symptomy te mogą się utrzymywać przez okres od kilku godzin do 10 dni i zwykle ustępują samoistnie (choć nasilony smutek poporodowy może być czynnikiem ryzyka depresji poporodowej lub poporodowych zaburzeń lękowych).

Obecność bliskiej osoby wpływa korzystnie na przebieg porodu, a nawet na stan noworodka. Dlatego obecność ojca dziecka w tym szczególnym momencie staje się regułą. Powstają sale porodowe, gdzie rodząca może przebywać praktycznie z całą rodziną i sama podejmuje decyzję, kto pozostanie przy niej do końca porodu (powrót do porodów domowych w warunkach szpitalnych).

Niepokojące symptomy

Rozwijającą się depresję najczęściej zauważają bliscy i znajomi kobiety. Czasami pediatra badający dziecko dostrzega „przekazywanie” lęku. Nie od razu udaje się odróżnić niepokój i ogólne rozstrojenie nerwowe (typowe dla tego okresu) od depresji. Czujność otoczenia powinna się zwiększyć, jeśli lęk jest bardzo nasilony i nie mija. Są też oczywiste sytuacje – kiedy matka nie jest w stanie się zająć swoim dzieckiem, nie odpowiada na jego potrzeby, jest obojętna.

Kobieta w depresji nie odczuwa radości i satysfakcji, opiekuje się dzieckiem automatycznie, z obowiązku i nie ma przyjemności z przytulenia ani uśmiechu malucha. To duże nieszczęście. Kobieta płacze, nie zajmuje się dzieckiem, wyraźnie się boi, jest spięta i przerażona. Najbardziej niepokojące są myśli o śmierci swojej lub dziecka. Problemy z laktacją mogą dodatkowo nasilać przygnębienie. Te, które nie mogą karmić, często doświadczają nawrotów traumy, czują żal, że nie przeżyły tego ważnego czasu tak, jakby chciały, są bardziej podatne na epizody depresyjne, mają poczucie porażki.

Pielęgnacja skóry suchej i wrażliwej

Bardzo pomocna w ocenie stanu podejrzanej o depresję jest Edynburska Skala Depresji Poporodowej (www.depresja-poporodowa.pl/edynburska-skala-depresji-poporodowej.php). Kobiety z depresją nie można pozostawiać bez pomocy. Wymaga pilnej konsultacji w rejonowej Poradni Zdrowia Psychicznego. Jej stan psychiczny bardzo wpływa na relację z dzieckiem. Ważna jest psychoterapia i edukacja, ale jeśli choroba istotnie utrudnia funkcjonowanie i zajmowanie się dzieckiem, wówczas psychiatra podejmuje decyzję o leczeniu farmakologicznym.

Noworodki mają zdolność intuicyjnego odczuwania, która stopniowo zanika, gdy rozwijają się inne zmysły. Dziecko wyczuwa nastrój matki, a niestety – prawie połowa kobiet w pierwszych dniach po porodzie cierpi na lekki rozstrój nerwowy (tzw. baby blues). Jeśli stan ten jest długotrwały, negatywne emocje matki, takie jak lęk i depresja, obniżają zdolności adaptacyjne jej dziecka. Maleństwo staje się nadmiernie płaczliwe i nadwrażliwe na bodźce. Z kolei niepokój dziecka może nasilać objawy depresyjne matki i zwiększać jej poziom lęku – wszystko to coraz bardziej zakłóca relację pomiędzy nimi.

Nie taki straszny baby blues

W takich problemach może pomóc ojciec dziecka – powinien wytłumaczyć partnerce, że to, co się z nią dzieje, jest naturalne i zrozumiałe, przydarza się większości kobiet i z czasem minie.

Na szczęście współcześni ojcowie chętnie odgrywają opiekuńczą rolę, a lepiej im to wychodzi wtedy, kiedy wiedzą, że oczekuje się od nich wsparcia. Warto w tym pomóc świeżo upieczonej mamie, bo szczęśliwa i spokojna zapewni odpowiedni komfort i dobre samopoczucie swojemu nowo narodzonemu maleństwu. Mama niech cieszy się wspaniałym dzieckiem i wierzy, że intuicja oraz mądre porady, pomogą rozwiązać wszystkie ewentualne problemy. Kobiety potrzebują optymizmu, nie mogą się zamartwiać, że nie będą w stanie wykarmić dziecka, że dziecku coś się stanie. Tym bardziej bezpodstawnie nie mogą czuć się winne, że coś robią nie tak, że źle się zajmują własnym dzieckiem.

Mama w kontakcie z dzieckiem niech odczuwa radość i satysfakcję, przeżywa przyjemność przy karmieniu piersią. Hormony pomogą wytrzymać obciążenia związane z opieką nad noworodkiem, ale rodzinna powinna wspierać pomocą fizyczną i psychiczną. Należy podkreślać, że mama daje radę, a wręcz, że jest świetna. Nawet jeśli pojawiają się problemy, a pojawiają się zawsze, to warto dostrzegać, że przysłowiowe pół szklanki jest pełne a nie, że pół szklanki jest puste.

polecane produkty

Kremowy żel myjącypod prysznic
Krem emolientowykojąco-zmiękczający
Szamponnawilżający w piance
Poprzedni slajd
następny slajd

Inne porady