W ocenie rozwoju stosowane są normy rozwojowe dziecka określające, kiedy umiejętność pojawia się najwcześniej i najpóźniej u prawidłowo rozwijających się dzieci. Niestety, różni autorzy podają różne normy rozwojowe… Innym problemem jest szeroki zakres norm, czyli tzw. okna rozwojowe. Dla umiejętności trzymania głowy podaje się normę od 1,5 do 3,5 miesiąca, a 2 miesiące różnicy to u najmłodszych „całe wieki”.

W związku z różnorodnością wskazywanych norm rozwojowych dziecka, pediatra musi wybrać jeden ze schematów lub na podstawie aktualizowanej wiedzy i doświadczenia samemu poukładać poszczególne „kamyki milowe” rozwoju. Punktem wyjściowym do ich wyznaczania powinny być wszystkie prawidłowo rozwijające się dzieci w danym wieku. Dla rodziców możemy zaproponować poniższą wersję uproszczoną.

Koniec 1. miesiąca, czyli osiągnięcia okresu noworodkowego

U noworodka typowa jest zgięciowa pozycja ciała (ułożenie płodowe). Kolana są podciągnięte pod brzuszek, a stopy i łydki tworzą kąt prosty. Kończyny są zgięte we wszystkich stawach, tzn. łokcie skierowane są ku tyłowi ciała, a piąstki trzymane przy twarzy.

Dla noworodka typowe są zwiększone napięcie mięśniowe i duża nieporadność ruchowa.
U leżącego na plecach noworodka sukcesem jest utrzymywanie głowy w osi ciała, czyli prosto. Zwykle skierowana jest ona na boki. Dziecko w końcu pierwszego miesiąca powinno utrzymywać głowę z twarzyczką zwróconą ku górze przynajmniej przez 10 sekund.

Potrafi też obracać główkę w lewo i w prawo, bez wyraźnej preferencji którejś ze stron. Upodobanie do jednej z nich może być niepokojące. Skręcenie głowy w jedną stronę powoduje wyprost kończyn po stronie, na którą niemowlak patrzy, oraz zgięcie po stronie przeciwnej (postawa szermierza). Odruch ten powinien zaniknąć po 6. miesiącu życia.

Dziecko leżące na brzuchu potrafi przez 2–3 sekundy utrzymywać lekko podniesioną główkę (bródka nie dotyka podłoża).

Odruchy noworodków

W tym okresie łatwo zauważyć, że maleństwo zaskoczone donośnym głosem/dźwiękiem lub oświetleniem oczu latarką reaguje strachem. Noworodek odruchowo zaciska powieki, marszczy czoło, na twarzy widoczny jest grymas. Silne bodźce wywołują odruchową reakcją lękową całego ciała, zwaną odruchem Moro, który polega na wyprostowaniu rąk i palców dłoni, a następnie ponownym ich przygięciu i zaciśnięciu paluszków. Brak tego odruchu rzadko występuje u zdrowych noworodków i wymaga konsultacji z neurologiem. Odruch Moro zwykle ustępuje dopiero po 5. miesiącu życia.

Innym charakterystycznym odruchem jest odruch chwytny. Łatwo go sprawdzimy, gdy włożymy palce w dłonie dziecka. Najsilniejszy jest w pierwszych trzech miesiącach życia, później stopniowo zanika.

U noworodka możemy obserwować też odruch podparcia, który występuje, gdy dziecko trzymane w pozycji pionowej pod pachami jest „stawiane”, czyli gdy stopy dotykają podłoża. W momencie wywołania nacisku podłoża na stopy pojawia się napięcie mięśni, co powoduje podparcie tułowia.

Niepokojącym zachowaniem u miesięcznego dziecka jest prężenia całego ciała i odginanie głowy do tyłu przy jednoczesnym prostowaniu nóg i napinaniu kończyn górnych w silnym zgięciu lub wyproście, z zaciśniętymi mocno piąstkami i schowanymi w nich kciukami. Niedobrze, jeśli występują trudności zginania i odwodzenia kończyn podczas toalety i ubierania niemowlęcia.

Koniec II miesiąca

  • Dziecko trzyma włożoną do ręki grzechotkę, czyli odruch chwytny ma prawo nadal działać.
  • W leżeniu na brzuchu unosi głowę do 45° (kąt pomiędzy osią górnej części ciała a podłożem).

Koniec III miesiąca

  • Bawi się swoimi rączkami, chwyta jedną w drugą, przygląda się im, dłonie są często otwarte.
  • W pozycji na brzuszku dziecko powinno podpierać się na przedramionach i podnosić głowę.
  • Siedząc na kolanach opiekuna i opierając się o niego plecami trzyma główkę prosto.
  • Gdybyśmy chcieli podnieść dziecko i podtrzymać w pozycji pionowej, zauważymy, że kontakt stóp z podłożem powoduje – inaczej niż wcześniej – całkowite zgięcie nóżek w stawach kolanowych i biodrowych. Kończyny dolne mogą sprawiać wrażenie wiotkich. W tym samym czasie ręce pozostają lekko zgięte i wyciągnięte do przodu.
  • Za niepokojący należy uznać brak odpowiedzi uśmiechem na uśmiech rodzica

Koniec IV miesiąca

  • Leżąc na wznak wyciąga proste ramiona w kierunku grzechotki.
  • Sięga po grzechotkę, chwyta ją całą dłonią i trzyma.
  • Leżąc na brzuszku unosi prosto nie tylko głowę, ale i klatkę piersiową.
  • Gdy jest podciągane do siadu, głowa początkowo utrzymuje się w linii kręgosłupa, później może odchylać się do tyłu.
  • Siedzi, jeśli tułów ma podparty.
  • Za niepokojący należy uznać brak stabilnego trzymania głowy w pozycji siedzącej.

Koniec V miesiąca

  • Uderza rączkami w przedmioty.
  • W pozycji na brzuszku potrafi już odrywać przedramiona od podłoża i kołysać się (pozycja foki). Podczas tej zabawy głowa, barki i klatka piersiowa są uniesione.
  • Podczas podciągania za rączki z pozycji leżącej na plecach powinno unosić głowę prosto, w linii kręgosłupa.
  • W pozycji siedzącej, podczas bocznego kołysania, możemy zaobserwować proste utrzymanie główki.
  • Podtrzymywane pod pachami w pozycji pionowej, podczas dotknięcia stopami do podłoża, powoli prostuje nóżki, a jednocześnie próbuje utrzymać ciężar ciała, stając na czubkach palców.

Koniec VI miesiąca

  • Sięga ku wiszącym przedmiotom.
  • Potrząsa grzechotką.
  • Trzyma klocek pomiędzy dłońmi, jeśli zechce – trzyma jeden klocek w każdej ręce.
  • W pozycji na brzuszku dziecko powinno podpierać się na wyprostowanych rękach i pewnie trzymać głowę.
  • W pozycji na brzuszku przenosi ciężar ciała na jedną rękę.
  • Potrafi przewracać się z brzuszka na plecy.
  • Na brzuszku, jeśli zechce, obraca się po okręgu.
  • Podciąga się do siadu, gdy ma ochotę, i może coś pochwycić.
  • Dziecko cały czas utrzymuje głowę prosto, gdy jest podtrzymywane w pozycji siedzącej za przedramiona i kołysane we wszystkich kierunkach.
  • Zanikają prymitywne odruchy, które występowały w okresie noworodkowym.

Koniec VII miesiąca

  • Przekłada przedmioty z jednej ręki do drugiej. Dziecko bawi się swoimi nóżkami, potrafi dotykać kolan i stóp oraz chwytać się za nie. Umie przewracać się z pleców na brzuszek.
  • Pokazanie dziecku leżącemu na brzuchu zabawki na wysokości barku po jego lewej lub prawej stronie powinno spowodować u niego chęć pochwycenia zabawki, oderwanie dłoni od podłoża i utrzymywanie jej powyżej barku przez co najmniej 3 sekundy. Podczas tej próby niemowlę podpiera się tylko na jednym przedramieniu.
  • U dziecka leżącego na plecach pokazanie zabawki w zachęcającej odległości powinno wywołać samodzielny obrót na brzuszek i próbę jej pochwycenia.
  • Potrafi już siedzieć podparte lub podpierając się rękoma. Podczas siedzenia, przy próbie przewracania do przodu, broni się – podpierając rękoma.
  • U dziecka podtrzymywanego w pozycji pionowej dotknięcie palcami stóp do podłoża powinno wywołać naprzemienne zginanie i prostowanie nóg w stawach skokowych, kolanowych i biodrowych.
  • Trzymane za tułów, na twardym podłożu, potrafi sprężynować (tańczyć).

Koniec VIII miesiąca

  • Chwyta przedmioty z użyciem wszystkich czterech palców przeciwstawnych i kciuka, a nie tylko całą dłonią, jak wcześniej.
  • Dziecko chwyta podane mu kciuki i samodzielnie podciąga się z pozycji leżącej do pozycji siedzącej. Podczas podciągania głowa przez cały czas utrzymywana jest na jednej linii z kręgosłupem, nie opada.
  • Siedzi. Podczas siedzenia broni się przed przewracaniem na boki.
  • Przyjmuje postawę do raczkowania.

Koniec IX miesiąca

  • Przedmioty potrafi utrzymać za pomocą dwóch palców i kciuka.
  • Mniejsze zabawki potrafi wkładać w otwory większych zabawek.
  • W pozycji leżącej przekręca się w obie strony.
  • Siedzi stabilnie bez podtrzymywania.
  • Za niepokojący należy uznać brak stabilności w pozycji siedzącej.

Koniec X miesiąca

  • Dziecko leżące na brzuszku i podpierające tułów na dłoniach odpycha się ku tyłowi tak, że dochodzi do zgięcia kolan i oparcia pośladków na łydkach. W tej pozycji czworaczej maluch próbuje delikatnie prostować nogi w kolanach, co powoduje kołysanie całego ciała.
  • Leżąc na brzuszku, przez zgięcie bioder i obrót tułowia dziecko potrafi przyjąć pozycję siedzącą.
  • Większość dzieci zaczyna raczkować.

Koniec XI miesiąca

  • Dziecko opanowało chwyt pęsetkowy (kciuk przeciwstawny do palca wskazującego), który ułatwia utrzymywanie drobnych przedmiotów (takich jak płatek kukurydziany) i jedzenie palcami.
  • Powinno raczkować w sposób pewny z zachowaną koordynacją, czyli jednocześnie przesuwa do przodu prawą nogę i lewą rękę, i odwrotnie. Są jednak wyjątki i dzieci, które pomijają etap raczkowania.
  • Dziecko potrafi nie tylko samo siedzieć, ale nawet obraca się w tej pozycji.
  • Potrafi samodzielnie podciągać się do pozycji stojącej z pomocą różnych stabilnych przedmiotów (np. mebli).
  • Chwytając się mebli, dziecko potrafi samodzielnie utrzymywać pozycję stojącą przez co najmniej pół minuty. Próbuje przemieszczać się wokół mebli, używając obu rąk.

Koniec XII miesiąca

  • Wkłada zabawki do pudełka i wyjmuje je z niego.
  • U dziecka podtrzymywanego w pozycji pionowej podczas dotknięcia stopami do podłoża powinno się zaobserwować wyprost stawów kolanowych i lekkie ugięcie stawów biodrowych. Dziecko potrafi stać z pomocą.

Zaliczanie sprawności

Oceniając dziecko nie można zapominać, że każdy maluch rozwija się według swojego rytmu i nieco późniejsze pojawianie się ocenianych zdolności nie oznacza od razu poważnego odchylenia od norm rozwojowych dziecka. Niemniej jednak warto zgłosić lekarzowi wszelkie wątpliwości i niepokojące objawy.
Prawidłowy rozwój oznacza, że dziecko rośnie i nabiera nowych umiejętności mniej więcej w takim tempie jak ogół dzieci w jego wieku. Mniej więcej, bo każdy mały człowiek rozwija się inaczej. Ponieważ normy rozwojowe dziecka ustalane są na podstawie oceny większości, a nie jednostki – praktycznie oznacza to, że kilka procent zdrowych dzieci jest poza normą.

Każde dziecko rośnie i rozwija się na swój własny sposób, nie ma tu więc wyników lepszych ani gorszych. Istotne jest to, czy stale robi postępy, choćby małe. Być może czegoś nauczy się później niż rówieśnicy, a czegoś innego – szybciej. Warto poczekać i nie przeszkadzać mu w doganianiu rówieśników.

Maleństwo nie musi robić wszystkiego po kolei i nie ma obowiązku zaliczania wszystkich etapów rozwoju.
Może pominąć jeden z nich. Raczkowanie może zastąpić innym sposobem przemieszczania, chociażby przesuwaniem się na pupie.
Rodziców powinny cieszyć osiągnięcia ich pociech, ale muszą mieć świadomość, że nie chodzi tutaj o zdobycie mistrzostwa świata. W pewnych konkurencjach niektóre maluchy mogą być lepsze od innych, ale podobnie jak w długości i wadze – różnice mogą mieścić
się w normie. Pojawiające się wątpliwości należy wyjaśniać z lekarzem.

Patrzymy na nasze maleństwo i widzimy najlepsze i najpiękniejsze dziecko na świecie. To oczywiste. Dla jego dobra jednak przypatrujmy mu się uważnie i kontrolujmy, jak wypada jego rozwój w porównaniu z innymi dziećmi. Nie chodzi o to, żeby nasz potomek był we wszystkim najszybszy. To nie są wyścigi. Ważne, aby robił postępy. Jeśli jednak ma jakiekolwiek problemy, to im szybciej się o tym dowiemy – tym skuteczniej można będzie mu pomóc. Czasami korepetycje z WF-u też są przydatne.

Zachęcanie dziecka do aktywności jest bardzo wskazane, ale źle rozumiane wspomaganie rozwoju – podpieranie poduszkami czy wczesne stawianie na nóżki – może wyrządzić wiele złego.

polecane produkty

Emulsja do codziennej kąpieliwzmacnia naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry
Hydro-Micelranyszampon kojący
Balsam nawilżająco-natłuszczającydo codziennej pielęgnacji ciała
Poprzedni slajd
następny slajd

Inne porady