Zdrowy, domowy klimat

Dziecko od pierwszych dni życia powinno przebywać w zdrowym otoczeniu.

Co to oznacza?

 

Czyste powietrze o temperaturze ok. 21°C, wilgotność około 60% i mało zarazków. Jakość powietrza, które wdycha dziecko, istotnie wpływa na jego zdrowie. Fatalnie, jeśli są w nim wyczuwalne silne zapach, nawet aromat perfum i dezodorantów jest niewskazany. Niedopuszczalne jest palenie papierosów – palenie bierne jest dla małego dziecka bardziej szkodliwe niż dla dorosłego „zaciąganie”. Ekstremalnie szkodliwy jest zapach lakierów, farb i innych chemikaliów. Nie chodzi o odczucia estetyczne, ale o skład chemiczny, czyli o zawartość toksyn.

Wietrzenie zmniejsza stężenie zanieczyszczeń chemicznych oraz organicznych, w tym bakterii i wirusów, sprzyjając zdrowiu, lepszemu samopoczuciu i rozwojowi, również umysłowemu dziecka. Niedostateczna ilość tlenu powoduje nie tylko uczucie zmęczenia i rozdrażnienia,  ale również osłabia skuteczność działania układu obronnego. Niedotlenione dziecko będzie bardziej podatne na zakażenia, szczególnie gardła i dróg oddechowych. Tym bardziej, że w zamkniętym pomieszczeniu wzrasta ilość zarazków i alergenów.

Wymiana powietrza jest konieczna codziennie, z częstotliwością zależną od potrzeb. Zwykle wietrzymy pokój również przed spaniem. Warto zachować rozsądek – pamiętajmy, że inaczej postępujemy latem, a inaczej zimą. Potrzebujemy czystego, ale niezbyt zimnego powietrza. Rzadko kiedy w domach, a na pewno nie w mieszkaniach montowane są nowoczesne systemy wentylacyjne, przez które stale dopływa świeże powietrze, na dodatek wcześniej oczyszczone i ogrzane. Zwykle mamy bardzo szczelne okna, ograniczające ucieczkę ciepła, ale jednocześnie utrudniające wymianę powietrza. Zostawianie rozszczelnionych okien jest więc bardziej korzystne, niż może się wydawać.

Jak wietrzyć pokój?

Gdy nie ma dużej różnicy między temperaturą wewnątrz i na zewnątrz, to można otworzyć okno w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko. Gdy zaś wpuszczamy do środka zimne powietrze, lepiej dziecko umieścić w innym pokoju, by nie doszło do ryzykownego wyziębienia.

Po zamknięciu okna pamiętajmy o otwarciu drzwi do tego pomieszczenia, aby temperatura w całym mieszkaniu się wyrównała. Jeśli nie ma możliwości przeniesienia maleństwa do innego pokoju, wówczas okryjmy je dodatkowym kocykiem i unikajmy przeciągu. Lepiej otworzyć okno na krótko na oścież, niż zostawiać długo uchylone.

O wietrzeniu nie wolno zapominać szczególnie wtedy, gdy dziecko choruje. Najlepiej, jeśli możemy kilka razy dziennie przenieść chore dziecko do innego pokoju, a w tym czasie wywietrzyć porządnie pokój. Tym sposobem zmniejszamy stężenie zarazków we wdychanym powietrzu.

Oczywiście, najlepiej, aby w ogóle nie doszło do infekcji. Dlatego maluch nie powinien być narażany na kontakt z zakaźnie chorymi. Banalne przeziębienie też jest zakaźne, ale małe dzieci chorują zupełnie inaczej niż starsze i dorośli – trzeba mieć świadomość, że zwykły katar czy drapanie w gardle, które dorosłemu niczym nie grozi, może spowodować poważną chorobę małego dziecka, a im młodsze, tym gorzej.

polecane produkty

Specjalny krem natłuszczającyna twarz, powieki i ciało
Szamponnawilżający w piance
Krem mineralnydermo-ochronny
Poprzedni slajd
następny slajd

Inne porady