Bliskość - tak, ale jak radzić sobie z emocjami malucha (płacz, krzyki, bunt, agresja)?

Rodzicielstwo, zanim go doświadczymy, kojarzy się raczej z radością posiadania dziecka, dobrymi emocjami, dumą, szczęściem, zadowoleniem i spełnieniem. Jak w reklamie. Codzienność jednak często pokazuje, że jest również przygoda z trudnymi uczuciami, zarówno swoimi, jak i obecnymi u dziecka. Dlatego nieprzygotowani na taką niespodziankę rodzice traktują trudne emocje, jako niechciane, budzące strach, lęk, brak akceptacji. Niechciane uczucia w konsekwencji wzbudzają w opiekunie poczucie winy. Mogą prowadzić do wrażenia odniesienia wychowawczej porażki, podczas gdy w rzeczywistości są kolejnym wyzwaniem i przemijającym etapem w rozwoju dziecka. U niektórych bardziej nasilonym, trudniejszym, a u innych o znikomym nasileniu. Niektóre cechy charakteru dziecka ujawniają się zaraz po urodzeniu. Uważny obserwator zauważy usposobienie nawet u noworodka, czy małego niemowlęcia.

Trudne emocje

Niemal każdy rodzić może wymienić kilka przykładów niechcianych emocji i zachowań, z którymi musiał nauczyć się radzić sobie na co dzień:

płacz, bezsenność, agresja, popychanie, zanoszenie się, uderzanie głową, plucie, kopanie, przeklinanie, krzyk, szał, ucieczki, gryzienie, chowanie się, zasłanianie oczu i uszu, wymuszanie…

W trudnych chwilach warto powtórzyć sobie po cichu: po prostu kochaj. Ale trzeba wiedzieć jak robić to mądrze

Z pomocą przychodzi wiedza i edukacja na temat emocjonalnego rozwoju dziecka. Ważne są przekazy. Każdy z nas otrzymał je jako bagaż od swojej rodziny. Warto zdać sobie sprawę, że w relacji rodzic-dziecko to rodzic jest odpowiedzialny za jej dobre nawiązanie i podtrzymanie. Świadomy rodzic przejmuje kontrolę nad przebiegiem zdarzeń niejako je moderując.

Pozytywne wzmocnienie

Każde dziecko potrzebuje usłyszeć od swojego rodzica, że jest kochane, że jest ważne, że w nie wierzymy i chcemy mu pomóc. Warto mówić dziecku, że jesteśmy z niego dumni, że za nim tęsknimy w pracy, że go podziwiamy, doceniamy jego pomoc i wierzymy w niego.

Dla równowagi pozwólmy dziecku na przeżywanie porażek nie tylko sukcesów

Mądry rodzic pozwala dziecku na własne porażki. Wystarczy, że w tym trudnym czasie będziemy przy dziecku, będziemy je wspierać obecnością, bez oceniania i krytykowania. Porażki są elementem życia.

Tych sformułowań i zachowań warto unikać

Jeśli musimy, to starajmy się krytycznie określać zachowania dziecka, a nie jego samego, np. nie jesteś zły, ale to co zrobiłeś jest złe. Nie porównujmy rodzeństwa i innych dzieci ze sobą. Unikajmy etykietek: leń, bałaganiarz, nieuk. W sytuacji kryzysowej nie pomoże nakaz ‚nie płacz’. Lepiej jest okazać zrozumienie, np. „rozumiem, że jest ci przykro z powodu…” Raniące, szczególnie z ust rodzica mogą być słowa: „nie dasz rady, zostawię cię samego, nie lubię cię, to twoja wina.”

Bunt nie trwa wiecznie

W okresie dzieciństwa wielokrotnie nasza pociecha będzie przechodziła, a my z nią, trudne okresy buntu. Im szybciej nauczymy się rozumieć emocje dziecka, a nie z nimi konfrontować tym lepiej. W okresie buntu, aby pomóc dziecku poradzić sobie z własnymi emocjami warto najpierw wysłuchać uważnie jego racji, pokazać mu postawę akceptującą poprzez słowa ‚rozumiem’, ‚cha’, spróbować nazwać te uczucia i następnie zaproponować wspólne rozwiązanie problemu.

Dawanie wyboru

U dwulatka najlepszym rozwiązaniem bywa unikanie sytuacji problematycznych, np. niechęci do ubierania się czy wyjścia z domu. Zamiast nakazywania można zrobić próbę pozornego dokonywania przez dziecko ważnego wyboru, np. czy ubierze się dziś w białą czy czarną bluzkę lub czy wyjdzie na dwór z koparką czy wiaderkiem.

Stawianie granic

Dla zbudowania poczucia bezpieczeństwa dziecko potrzebuje wyznaczenia i konsekwentnego egzekwowania wyraźnych granic zachowania. Dotyczy to każdego wieku dziecka. Raz ustanowione zasady powinny być przez nas konsekwentnie egzekwowane. Nie warto mnożyć nakazów i zakazów, ale należy wybrać te najistotniejsze i akceptowalne dla nas. Ważne jest jednak zmienianie tych granic wraz z dorastaniem dzieci. Nastolatek również potrzebuje jasnych zasad jednak przesuniętych w stronę niezależności.

Unikanie słowa NIE

Małemu dziecku np. dwulatkowi bardziej niż powtarzanie: „nie wkładaj rączek do buzi” pomoże komunikat: „połóż ręce na kolanach”. Takie sformułowanie budzić będzie mniejszy opór, a w tym wieku dziecko bardzo chce już manifestować swoją odrębność i niezależność. Formułowanie samego zakazu, np.: ‚nie dotykaj kontaktu’ nie jest dobrym pomysłem. Poprzez wyjaśnienie rodzica: „jak będziesz dotykał kontaktu, to może porazić cię prąd”, dziecko zrozumie dlaczego nie wolno.

Przykładowy plan działania w trudnych chwilach, np. w napadzie histerii:

1. Mów spokojnym głosem, wyrażając jasne i krótkie komunikaty.
2. Dziecko, które zachowuje się niebezpiecznie, np. uderza głową, ostrożnie przenieś w bezpieczne otoczenie.
3. Staraj się odwrócić uwagę dziecka od bodźca, np. przez wyjście na dwór.
4. Pozwól na odpoczynek i wyciszenie w spokojnym otoczeniu.
5. Po ostudzeniu emocji porozmawiaj z dzieckiem bez roztrząsania tematu. Spróbuj nazwać kluczowe emocje, które doprowadziły do danego zajścia i te które były jego skutkiem. Nazywanie emocji ułatwi dziecku poradzenie sobie z nimi. Zapewnij, że pomożesz w znalezieniu rozwiązania źródła problemu.
6. Skonsultuj się z pedagogiem, jeśli sytuacja tego wymaga.

Klucz do sukcesu to bliskość, rozmowa i rozumienie własnego dziecka

Okazywanie zainteresowania, podtrzymywanie więzi, dobre poznanie zainteresowań własnego dziecka i jego potrzeb pozwoli na zrozumienie jego zachowań. Inaczej będzie bardzo trudno dojść do sedna problemu. Dziecko od początku powinno być traktowane z szacunkiem, uwagą, okazywanym zainteresowaniem. Tylko w ten sposób możemy pozwolić mu na buntowanie się w sposób bezpieczny i przez nas kontrolowany. Rodzic, który widzi przyczynę problemu, zna własne dziecko nie będzie miał poczucia utraty kontroli nad trudną sytuacją. Wiedząc jaka jest przyczyna buntu można łatwiej pomóc zagubionemu dziecku odnaleźć rozwiązanie.

polecane produkty

Emotopic - emulsja do kąpieli. Olej konopny, olej canola, olej sojowy.
Emulsja DO KĄPIELI
Emotopic - hydro-micelarny szampon kojący
Hydro-Micelarny SZAMPON KOJĄCY
Emotopic - balsam nawilżająco-natłuszczający do ciała
Balsam nawilżająco-natłuszczającydo ciała
Poprzedni slajd
następny slajd

Inne porady